Poseł PiS chciał oszczędzić na kampanii, a całkowicie się ośmieszył. Ten billboard stał się hitem Internetu

Hits: 731

Trwająca kampania wyborcza jest procesem kosztownym, dodatkowo obciążonym ustawowymi limitami finansowania. To sprawia, że politycy zaczynają szukać coraz to nowych sposobów na oszczędności. Niektóre z pomysłów potrafią wywrzeć jednak efekt całkowicie odwrotny od zamierzonego.

Boleśnie doświadczył tego poseł PiS Marcin Horała. Szef sejmowej komisji, która ma kreować aferę VAT, obecnie kandydat na prezydenta Gdyni, chciał ograniczyć koszty i wesprzeć kolegów poprzez kampanię łączoną. W mieście pojawiły się bowiem przyczepy z billboardami, na których występuje razem z innymi politykami PiS, w tym jednym z kandydatów do Sejmiku. Problem w tym, że zbieżność nazwisk kandydatów tym razem rozbawiła internautów do łez.

 

Na projekcie bowiem tak bardzo wyeksponowano nazwiska względem pomniejszonych i wręcz niewidocznych imion, że reklama sprawia wrażenie, jakby zachęcała do głosowania na… Barana Horałę. Internauci nie zostawili na kandydacie suchej nitki, świat wirtualny nie wybacza bowiem błędów i potknięć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *