Siostry się modlą, więc zajęć nie ma. A dzieci czekały

Hits: 14

Zajęcia religii w jednej z warszawskich szkół sprawiły rodzicom niemały kłopot. A wszystko dlatego, że zakonnice… modlą się o 7 rano. Dlatego nie mogą zdążyć na poranną katechezę. Cały plan lekcji legł więc w gruzach.

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 85 w Warszawie opowiedzieli o zamieszaniu na łamach portalu natemat.pl. Dzieci zebrały się przed salą punktualnie o 7:10. Okazało się jednak, że przez pół godziny musiały czekać na korytarzu, bo prowadząca zajęcia zakonnica odmawiała poranną modlitwę.

“To absurd”

Starannie ułożony plan legł więc w gruzach, ale siostra pozostała nieugięta. – Obowiązkowa matematyka musi się dostosować do nieobowiązkowej religii. To jakiś absurd – mówił w rozmowie z natemat.pl dziennikarz Max Cegielski.
Rodzice interweniowali więc u proboszcza. Pojawiał się szereg pomysłów: przenieśmy zajęcia do salki w parafii, może będzie łatwiej. Wtedy zwolni się parę sal, aby lepiej ułożyć plan. Tych przecież brakuje, odkąd dzieci w szkołach jest więcej. Proboszcz jednak odmówił.
Plan został więc ułożony tak, aby gdzieś w ciągu dnia zmieścić lekcję religii. Dzieci chodzą rano na zajęcia z historii albo biologii. Zaś zakonnice zaczynają pracę o 8 rano, kończą po 16, a ilość okienek w ich grafiku jest rekordowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *