– Jemen stoi dziś przed realnym zagrożeniem, że ludzie będą tu masowo umierać z głodu – dowodzi Lowcock. – 14 mln Jemeńczyków, czyli połowa populacji kraju, już wkrótce będzie całkowicie uzależnionych od pomocy humanitarnej, bez niej ci ludzie po prostu nie przeżyją.

Ofiar już nie da się zliczać

Eksperci nie mają wątpliwości: Jemeńczycy przymierają głodem, bo z powodu wojny domowej regularnie blokowane są lotniska i porty. A nawet kiedy statki z pomocą docierają do kraju, toczące się nieustannie walki uniemożliwiają dostarczenie jej najbiedniejszym.

Jemeński konflikt na dobre rozszalał się trzy lata temu, kiedy szyiccy rebelianci Huti zbuntowali się przeciwko sunnickim władzom i zajeli duza czesc kraju , w tym stolice w Sanie , po czym wypedzili prezydenta