Solidarność chce zamknięcia sklepów franczyzowych w niedzielę. Nawet jeśli za ladą stoi właściciel

Hits: 14

O nowelizacji ustawy o handlu w niedzielę mówi się od dłuższego czasu. Głównym powodem nowelizacji jest rozwiązanie kwestii sklepów, które otwierane są w niedzielę jako tzw. placówki pocztowe. Okazuje się jednak, że Solidarność chce też zakazu dla sklepów działających w sieciach franczyzowych.

 

O sklepach działających umożliwiających odbiór przesyłek w niedziele i działających dzięki temu jako placówki pocztowe pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Sprawa od początku budzi wiele kontrowersji, ale okazuje się, że sądy stają po stronie przedsiębiorców i przyznają, że sklepy otwarte są zgodnie z prawem.

Na reakcje Solidarności i strony rządowej nie trzeba było długo czekać. Ustawa ma zostać znowelizowana tak, aby uniemożliwić otwieranie sklepów pomimo podpisania umów z firmami świadczącymi usługi kurierskie i pocztowe. Okazuje się, że Solidarność chce jeszcze przy okazji zamknąć wszystkie sklepy działające na zasadzie franczyzy. Nawet jeśli za ladą stoi ich właściciel. Zdaniem Solidarności takie osoby pracują na cudzy rachunek.

Przeciwko takim rozwiązaniom zaprotestowała Polska Izba Handlu zrzeszająca najmniejszych handlowców – Jest to stwierdzenie wprowadzające w błąd oraz pokazujące kompletne oderwanie autorów tego pisma od realiów rynku. Tego typu zarzuty wynikają jedynie z braku wiedzy i zrozumienia, czym naprawdę są systemy franczyzowe. Każdy sklep działający we franczyzie, to działający na własny rachunek polski przedsiębiorca, który płaci podatki w Polsce. Wybiera on model biznesowy prowadzenia swojego sklepu oparty o sprawdzone rozwiązania w organizacji, która wspiera go i ułatwia działanie, jednocześnie redukując ryzyko i koszty oraz pomaga w nawiązaniu walki konkurencyjnej z największymi graczami na rynku – sieciami zagranicznych dyskontów. Nawet jeżeli sieć franczyzowa należy do podmiotu zagranicznego nie wolno zapominać, że składa się z polskich przedsiębiorców, którzy wybrali taki model, aby dzięki niej móc prowadzić swój biznes. Uderzenie we franczyzę umocni i tak silną już przewagę dyskontów – wyjaśnia Waldemar Nowakowski, prezes PIH.

List w tej sprawie trafił już do minister Elżbiety Rafalskiej. Na razie nie wiadomo, jaka będzie reakcja ministerstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *