Tusk pokazał prawdziwą klasę. To wystąpienie przypomina, dlaczego PiS tak panicznie się go boi

Hits: 265

Przed wczoraj uroczyście swoje 75 urodziny obchodził Lech Wałęsa. Byłego prezydenta odwiedziło wówczas szereg osób z pierwszych stron gazet, jednak niewiele momentów było tak symbolicznych jak spotkanie z Donaldem Tuskiem. Przewodniczący Rady Europejskiej wręczył bowiem legendzie “Solidarności” wyjątkowy prezent. Była do deklaracje wyrazów uznania i wdzięczności dla Lecha Wałęsy w 75 rocznicę urodzin i 35 rocznicę przyznania Pokojowej Nagrody Nobla od liderów Unii Europejskiej, którzy w deklaracji napisali wspólnie, że “Europa pamięta”. Tusk odczytując słowa uznania dla byłego prezydenta skomentował je, że “tekst wydaje się może banalny, ale podpisali go liderzy całej Unii Europejskiej. Następnie polityk wymienił szereg nazwisk przywódców, po czym przeszedł do konkluzji, że “podpisali się właściwie wszyscy… jednego podpisu nie ma i zgadnijcie państwo którego… ale mówię o tym, nie aby się wyzłośliwiać. To może być paradoksalnie najpiękniejszy dowód na to, że to nie Pan jest sam, Panie prezydencie. Jest Pan tu w Gdańsku, w Polsce, w Europie, w domu”.

Słowa te pokazały po raz kolejny, jaki poziom klasy w stosunku do polityków obozu władzy reprezentuje Donald Tusk. Były premier potrafił bowiem kulturalnie, bez hejtu, w prostych słowach całkowicie odwrócić jadowitą narrację propagandy władzy. To jest dokładnie to, czego PiS tak bardzo się obawia. Platforma rządziła swoje “słynne 8 lat” głównie dlatego, że Donald Tusk rozumiał swojego oponenta jak nikt inny i umiał kontrować jego kolejne zagrywki. Za rządów Donalda Tuska to Jarosław Kaczyński był przyparty do ściany jako ten śmieszny i niepoważny, pełen nienawiści człowiek. Nikt bowiem jak Donald Tusk nie potrafił PiSu prowokować i pokazywać jego prawdziwą twarz.

Dziś zaś propaganda rządu zbyt często nie znajduje skutecznej kontry, przez co wiele ordynarnych kłamstw wciąż uchodzi władzy płazem. Donald Tusk w podziękowaniach dla Lecha Wałęsy pokazał jednak, że kampanie oszczerstw PiS można skontrować pozytywnym przekazem, że inna droga jest możliwa. Biorąc zaś pod uwagę, że zapora propagandy jest główną linią obrony PiS, to takie podejście stanowi dla obozu władzy śmiertelne zagrożenie. Stąd właśnie tak desperackie próby pozbycia się z polityki byłego premiera.

fot. EC/flickr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *