Piłkarski mistrz świata skazany.

Hits: 15

    Nie takiego wyroku spodziewał się 38-letni Vincenco Iaquinta, były gwiazdor włoskiej piłki nożnej i mistrz świata z roku 2006. Jak podały lokalne media, sportowiec został skazany na dwa lata więzienia m.in. za nielegalne posiadanie broni palnej i udzielanie pomocy mafii kalabryjskiej – ‘Ndranghecie. To dość łagodny wyrok sądu, zwłaszcza iż prokurator domagał się sześciu lat pozbawienia wolności.

Po ogłoszeniu wyroku Vincenco Iaquinta był wyraźnie rozczarowany. Jego obrońca obiecał, że jeszcze w tym tygodniu złoży apelację. – Oni zrujnowali moje życie za nic, ponieważ pochodzę z Kalabrii. Nic nie zrobiliśmy i nie mamy nic wspólnego z ‘Ndraghetą – powiedział Iaquinta po wyjściu z sądu w Reggio-Emilia.

Tymczasem ojciec byłego piłkarza Juventusu Turyn – Giuseppe został skazany na 19 lat więzienia. Tego wyroku piłkarz nie chciał komentować.

Warto wiedzieć, że ostatecznie na ławie oskarżonych zasiadło ok. 150 członków mafii oraz osób udzielających pomocy przestępcom.

Pod koniec 2015 roku było już wiadomo, że Vincenco Iaquinta zasiądzie na ławie oskarżonych w wielkiej sprawie przeciwko kalabryjskiej mafii. Były piłkarz Juventusu, Udinese i Ceseny jest jedną ze 147 osób, która weźmie udział w procesie przeciwko organizacji ‘ndrangheta. Iaquinta ma odpowiadać za nielegalne posiadanie broni i pomoc mafiosom.

Pierwsza rozprawa miała miejsce w Bolonii w marcu 2016 roku. 36-letni zawodnik pochodzi z Crotone, jednego z większych miast Kalabrii, najdalej na południe wysuniętego regionu Półwyspu Apenińskiego. – Bardziej poważne zarzuty ciążą na ojcu piłkarza, Giuseppe – poinformował wówczas ich adwokat Carlo Taormina.

Akt oskarżenia dotyczył m.in. przeniknięcia struktur mafijnych do robót przy odbudowie po trzęsieniu ziemi w Emilii-Romanii w 2012 roku, a także próby wpłynięcia na wynik wyborów samorządowych.

Adwokat piłkarza zapowiedział apelację

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *