Pracownicy Autosanu wyszli na ulicę. Żądają podwyżek

Hits: 17

     Pracownicy Autosanu mówią „dość”. Dzisiaj, w czasie przerwy śniadaniowej wyszli przed budynek fabryki, aby w ten sposób wyrazić swoje niezadowolenie z otrzymywanych zarobków.

– Odkąd Polska Grupa Zbrojeniowa przejęła Autosan, rozpoczęły się problemy – mówi Ewa Latusek, przewodnicząca KM NSZZ “Solidarność” w sanockiej fabryce. –  Nigdy nie myślałam, że dojdzie do takiej sytuacji, aby opowiadać mediom o naszych kłopotach, tylko dlatego, że nie możemy ich rozwiązać przy stole z prezesem.  Większość ludzi pracuje w Autosanie za 15,50 zł na godzinę, firma jest niedofinansowana, nie rozwija się, nie inwestuje, nie zdobywa pieniędzy na wzrost wynagrodzeń.


Pracownicy mają żal, że prezes nie wstawi się za nimi w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.


– Za pół roku nie będzie miał tutaj kto pracować – twierdzi Ewa Latusek. – Wtedy nie pomogą kontrakty na 170 autobusów, bo nie będzie miał ich po prostu kto wykonać. Spółka umrze śmiercią naturalną. Czy o to chodziło Polskiej Grupie Zbrojeniowej? Po to wzięła Autosan, aby teraz go pogrzebać? Prezes Adam Grzela obiecał nam jedynie, że podpisze w listopadzie układ zbiorowy, który zagwarantuje nam 6% podwyżkę od marca 2019 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *