Przedwcześnie odtrąbiono likwidację ubóstwa w Polsce.

Hits: 577

    Badanie przeprowadzone na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor pokazuje Polskę w jej ciemniejszych barwach: okazuje się, że co piąty z nas zastanawia się, z czego zapłacić rachunki. Wcale niemało jest też osób, którym brakuje wręcz na podstawowe potrzeby życiowe. Wszystko mimo licznych deklaracji o „zlikwidowaniu biedy” w Polsce.

Zlikwidowaliśmy biedę – powtarzali to przy okazji podsumowywania rozmaitych inicjatyw rządowych, a w szczególności programu 500 Plus, politycy. Okazuje się, że do spełnienia tego celu jeszcze daleka droga. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wyłania się dosyć mroczny obrazek.

Co piąty Polak, a zatem statystycznie licząc, ponad 7 mln osób, ma kłopot z pokryciem bieżących zobowiązań, czyli choćby zapłaceniem rachunków – dowodzą autorzy badania. Wskazują tu również najbardziej zagrożone grupy – to przede wszystkim ludzie młodzi i seniorzy, a także mieszkańcy określonych regionów.

Wiek i geografia
Rzeczywiście, z danych jasno wynika, że osoby wchodzące w dorosłość – w wieku 18-24 – mają największy kłopot z dopięciem osobistego budżetu. W tej grupie aż 28 proc. ma problemy z bieżącymi, koniecznymi wydatkami. Nie wskazano przyczyn, ale można zakładać, że chodzi tu z jednej strony o niewielkie płace, na jakie mogą liczyć osoby wchodzące na rynek pracy lub podejmujące prace z doskoku, oraz wydatki, jakim młodzi nie potrafią się oprzeć.

Co piąty Polak, a zatem statystycznie licząc, ponad 7 mln osób, ma kłopot z pokryciem bieżących zobowiązań, czyli choćby zapłaceniem rachunków – dowodzą autorzy badania. Wskazują tu również najbardziej zagrożone grupy – to przede wszystkim ludzie młodzi i seniorzy, a także mieszkańcy określonych regionów.

Wiek i geografia
Rzeczywiście, z danych jasno wynika, że osoby wchodzące w dorosłość – w wieku 18-24 – mają największy kłopot z dopięciem osobistego budżetu. W tej grupie aż 28 proc. ma problemy z bieżącymi, koniecznymi wydatkami. Nie wskazano przyczyn, ale można zakładać, że chodzi tu z jednej strony o niewielkie płace, na jakie mogą liczyć osoby wchodzące na rynek pracy lub podejmujące prace z doskoku, oraz wydatki, jakim młodzi nie potrafią się oprzeć.

 

źr: NATEMAT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *