III Wojna Światowa! „Polskę zajmiemy w 60 godzin”

SAINT PETERSBURG, RUSSIA - MARCH 16: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin gestures during his meeting with health workers at the Almazov Medical National Research Centre on March 16, 2018 in Saint Petersburg, Russia. The 2018 Russian Presidential Elections will take place on March 18. (Photo by Mikhail Svetlov/Getty Images)

Hits: 9024

     Rosja potrzebuje 60 godzin, by pokonać NATO – podaje Daily Star, powołując się na raport amerykańskiego centrum analitycznego Atlantic Council.

Eksperci wojskowi uważają, że „siedem armii”, które Rosja umieściła wzdłuż europejskich granic znacznie przewyższa siły, które sojusz północnoatlantycki może im przeciwstawić. Są przekonani, że w związku z tym na „zajęcie” nadbałtyckich stolic siły zbrojne Rosji potrzebują jedynie 60 godzin.

Natomiast NATO zyska przewagę, jeśli działania zbrojne „przeciągną się” — uważają specjaliści. Jednak przed „rosyjskim blitzkriegiem” sojusz uratuje jedynie „modernizacja” swoich sił.

Wcześniej Atlantic Council nazwał pomoc dla Ukrainy interesem narodowym USA w świetle rozszerzenia przez Rosję skali „wojny” przeciwko Zachodowi, a sferę wojenno-morską jedną z „niedocenionych” obszarów w tym kontekście. Centrum jest przekonane, że Ukraina pilnie potrzebuje morskiej służby strażniczej, niepotrzebne USA i NATO okrętów, ich wyposażenia oraz szkolenia ich załóg, by zapobiec „niespodziewanym działaniom Rosji” — podaje Rambler.

Rosjanie najpierw przyłączyli Krym, od trzech lat toczą się walki w Donbasie. Rosyjska armia ma przesunąć się na zachód wschodniego sąsiada Polski i zająć całe terytorium Ukrainy. Kolejne do zajęcia mają być państwa na Kaukazie. Wkrótce potem Rosja ma wkroczyć na tereny Polski, Węgier, Serbii, Słowacji, Czech i państw bałtyckich. Wszystko w porozumieniu z Niemcami. Brzmi jak powieść fantastyczna?

Nie, to plan opracowany przez Aleksandra Dungina, jednego z najbardziej ulubionych naukowców Władimira Putina. Książki rosyjskiego politologa są obecnie lekturą obowiązkową na rosyjskich uniwersytetach. Sam Aleksander Dungin zasłynął kilkoma kontrowersyjnymi wypowiedziami. Polską opinię publiczną zszokował słowami, „że Polska nie ma racji bytu i jest zbędna”. Postępowanie Władimira Putina wskazuje, że postępuje według wskazówek rosyjskiego politologa. Czy oznacza to, że dojdzie do III wojny światowej?

„Nowa wojna jest nieunikniona, sądząc po wszystkich oznakach, w tym religijnych. Będziemy się modlić, aby stało się to przy minimalnej stracie ludzkości i z maksymalnym przyswojeniem zrozumienia, jak żyć w świecie. Takiego poziomu agresji ludzkość nie osiągnęła od około 3-4 tysięcy lat” — powiedział Ochłobystin.

III wojny światowej nie będzie: do tego tanga trzeba dwojga szaleńców
ale, według rosyjskiego pisarza, jest dobra wiadomość dla ludzkości: „Jak sugeruje historia, ze względu na to, że niesiemy na sobie opcję Trzeciego Rzymu, nie będzie końca świata, dopóki nie zostanie zniszczony powstrzymujący. Wcześniej był w Bizancjum, po czym z wielu powodów został przekazany Rosji. Było wiele proroctw naszych starców odnośnie tego, że Moskwa jest Trzecim Rzymem, a czwarty nie nastąpi. Właśnie w taki punkt odniesienia wierzę z całego serca”.
Rosja, według pisarza, nazywana jest „hordą” i nie ma w tym nic obraźliwego.

„Zgadza się. Jesteśmy mieszanką od Wikingów do Czukczów. Doskonale rozumiemy Anglosasów z ich zimną rybią logiką i wschodnią kalinkę-malinkę Arabów z ich orientalną dzikością. To wszystko jest w nas, ponieważ jesteśmy cywilizacją” — zaznaczył pisarz.

/SputnikNews

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *