Nocna akcja aktywistów pod warszawską kurią „Rozliczyć pedofilów”.

Hits: 72

     W nocy 4 stycznia na ogrodzeniu przed warszawską kurią metropolitalną pojawiły się plakaty “Jan Paweł wiedział”, “Kościół chroni pedofilów”. Pod akcją podpisała się grupa Mitochondrialna Ewa, która protestuje przeciwko “nachalnej uzurpacji autorytetu” przez Kościół i żąda ujawnienia nazwisk wszystkich “jawnogrzeszników w kapłańskich szatach”

Plakaty i napisy na chodniku pojawiły się pod kurią na Miodowej ok. 3 w nocy z 3 na 4 stycznia.

Pod akcją podpisała się — jak widać na zdjęciach — grupa Mitochondrialna Ewa. O jej akcjach pisaliśmy już w OKO.press kilkakrotnie. Jako pierwsi opublikowaliśmy manifest grupy.

czerwcu 2018 r. na kilku budynkach administracji kościelnej w Warszawie pojawiły się wykonane sprayem napisy „Dość piekła kobiet”, „Mordercy i pedofile”, „ Rwanda – pamiętamy”, „Oto ciało moje i krew moja – wara wam!”.

lipcu na czterech ścianach katedralnej dzwonnicy w Drohiczynie na Podlasiu zawisły transparenty: „Pokora wobec biskupa to pańszczyzna. Miej odwagę być wolnym!”, „Kościół to wspólnota wiary, nie – interesów”,

We wrześniu 2018 r. na bramie pałacu arcybiskupa Józefa Michalika w Przemyślu zawisły zakrwawione dziecięce ubranka i banery. „Biskup Michalik dopuścił się rzeczy ohydnej i haniebnej. I nie jest w takim działaniu odosobniony. On nie tylko odwrócił wzrok od źródła problemu pedofilii w Kościele, i udawał, że go nie ma. Ale nadużywając autorytetu, jaki Kościół ma wśród wiernych, dokonał przeniesienia winy. Przerzucił winę ze złoczyńcy, którym jest pedofil w sutannie, na ofiarę. To jest niedopuszczalne” – tak uczestnicy nocnej akcji tłumaczyli wtedy OKO.press, dlaczego wybrali dom tego hierarchy.

Dość samodzierżawia Kościoła

To wszystko elementy większego projektu grupy młodych ludzi, występujących pod nazwą „Mitochondrialna Ewa” (kobieta, żyjąca w Afryce ok. 200 tys. lat temu, uważana za „pramatkę” wszystkich ludzi).

Grupa antyklerykalnych aktywistów w sierpniu 2018 r. przekazała OKO.press swój manifest, który ma uzasadniać ich akcje. Aktywiści zastrzegli sobie anonimowość. Opublikowaliśmy go w całości w tekście Dość samodzierżawia Kościoła – aktywiści wchodzą na kościelne mury„.

Grupa określa swój projekt jako „radykalny obywatelski sprzeciw wobec nader groźnego, głębokiego i trwale wrośniętego w naszą rzeczywistość kulturową zjawiska, jakim jest

powszechna i nachalna, a nierzadko też brutalna, uzurpacja autorytetu dokonywana nagminnie przez kościół instytucjonalny poza sferą kultu religijnego”.

Celem projektu jest „nazwanie i napiętnowanie szczególnie podłych i jaskrawych przewin, jakich dopuszcza się notorycznie i świadomie kościół instytucjonalny wobec (idei) społeczeństwa nowoczesnego budowanego na fundamencie wiedzy, racjonalnego myślenia, wrażliwości społecznej i szacunku dla różnorodności”.

Akcje „Mitochondrialnej Ewy” mają oddziaływać na opinię publiczną doprowadzając do stworzenia „swoistej Listy Grzechów Głównych kościoła instytucjonalnego w Polsce i przypomnieć opinii publicznej nazwiska jawnogrzeszników w kapłańskich szatach”.

 

 

(Wszystkie fotografie: JohnBoB & Sophie art)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *