SKANDALICZNA WYPOWIEDŹ CZOŁOWEGO BREXITOWCA W TRAKCIE WYWIADU O PORÓWNANIU POLAKÓW DO BRYTYJCZYKÓW! ‘OBYWATELE BRYTYJSCY NIE SĄ LENIWI, ZA TO IMIGRANCI Z POLSKI…’

Hits: 286

     Jeden z czołowych Brexitowców w rządzie brytyjskim skandalicznie wypowiedział się na temat takich imigrantów, jak Polacy czy Rumuni. Jego zdaniem Brytyjczycy nie są ani trochę leniwi, a wcześniej wymienieni imigranci, pracują tylko z jednego powodu. 

Jak podaje Daily Express, w trakcie wywiadu radiowego, polityk z Partii Konserwatywnej, popierający Brexit Jacob Rees-Mogg, zdenerwował się na wypowiedź jednego ze słuchaczy, który zadzwonił i przedstawił swoje zdanie na temat pracujących na Wyspach imigrantów z Unii Europejskiej. 

Słuchacz, który sam jest pracodawcą, stwierdził, że przez Brexitowe podejście do imigrantów z UE Theresy May oraz obecnego rządu, spowoduje, że ludzie tacy jak on sam będą mieli bardzo duży problem ze znalezieniem pracowników. 

Powiedział on, że Brytyjczycy kategorycznie odmawiają pracy w zawodach uznawanych za najniżej płatne, np. w branży sprzedażowej, w kawiarniach, itp – nawet mimo, że niektórzy pracodawcy gwarantują zarobki wyższe niż minimalna stawka londyńska. 

– Już nawet nie chodzi o same pieniądze, ale też o kulturę pracy. Brytyjczycy nie chcą ciężko pracować, unikają pracy, która może ich zmęczyć, w której mogą się spocić. Nawet jak jakiś Brytyjczyk przyjdzie do pracy, to na drugi dzień go nie ma, nie daje nawet znać, że nie przyjdzie, chociaż czasami dzwonią i mówią, że się rozchorowali i dopiero wtedy słuch po nich zanika – powiedział słuchacz. 

Prowadzący rozmowę dziennikarz zapytał Reesa-Mogga, dlaczego wg niego w kawiarniach czy w innych tego typu miejscach na Wyspach jest większe prawdopodobieństwo, że spotka się tam Polaka lub Rumuna, a nie Brytyjczyka. Polityk odpowiedział zdecydowanie. 

– Nie ma czegoś takiego jak leniwy Brytyjczyk i fundamentalne lenistwo do naszego narodu nawet nie pasuje. A dlaczego widzimy tak wielu Polaków czy Rumunów w słabo opłacanych miejscach pracy na Wyspach? To proste, to bardzo atrakcyjna dla nich praca, którą mogą od razu znaleźć po przyjeździe tutaj.

– Tacy ludzie zarabiają w najgorzej płatnych pracach w Wielkiej Brytanii 3 razy więcej niż w ich krajach – wytłumaczył podkreślając, że taki powód nie dziwi go, że imigranci z UE chcą wstawać o piątej nad ranem, by nalewać innym ludziom kawę czy herbatę i szykować im kanapki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *