Okazuje się, że „męska grypa” rzeczywiście istnieje i może być poważniejsza, niż nam się zdaje

Hits: 25

     Przeszukując literaturę naukową, Sue znalazła dowody, że mężczyźni mają słabszą odpowiedź immunologiczną na wirusy wywołujące przeziębienie i grypę.

Skutkiem może być ryzyko wystąpienia poważniejszych objawów i cięższych dolegliwości. Potwierdza to choćby badanie z 2008 roku, które wykazało, że kobiety miały znacznie silniejszą odpowiedź immunologiczną na szczepionkę przeciw grypie. Oznacza to, że były w stanie wytworzyć wyższy poziom przeciwciał przeciwko szczepom wirusa w szczepionce niż mężczyźni.

Mężczyźni w porównaniu z kobietami są bardziej narażeni na powikłania związane z grypą.

Wygląda więc na to, że panowie mogą wcale nie przesadzać ze swoim cierpieniem, a objawy nie zawsze są wyolbrzymione. Słabsza odpowiedź immunologiczna na wirusy prowadzi do większej zachorowalności. Z kolei nie do końca wiadomo, dlatego tak się dzieje.

Naukowcy podejrzewają, że znaczącą rolę w odporności ogrywają hormony. Szczególną ochronę w tym przypadku może zapewniać estrogen.

W 2016 roku naukowcy wystawili męskie i żeńskie komórki na działanie estrogenu, a następnie zainfekowali je wirusem grypy. Badanie jednoznacznie wykazało, że estrogen zmniejszał poziom wirusów w komórkach żeńskich, ale nie męskich.

Oprócz tego, testosteron okazuje się obniżać odpowiedź immunologiczną organizmu na wirusy grypy.

Póki co są to jedynie spekulacje i potrzebne są dalsze badania. Wiele czynników ogólnego stanu zdrowia nie zostało uwzględnione, więc wpływ różnic hormonalnych to jedynie przypuszczenia. Wszystko jednak wskazuje na to, że „męska grypa” jest poważniejsza, niż nam się zdawało.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *