Słowa posła w sali sejmowej – ” Bez przemocy nie ma rodziny?! “

Hits: 39

      Niezrzeszony poseł Janusz Sanocki stwierdził, iż miał trudność z zachowaniem powagi, kiedy słuchał słów Joanny Szmidt (Nowoczesna), przekonującej, iż “Polska pod rządami PiS nie jest krajem dla kobiet”. 

– Nawołują nas tutaj panie do tego, żeby państwo swoją omnipotencją objęło każdy zakamarek ludzkiego życia i żeby ingerowało w rodzinę. To znaczy co, w każdej rodzinie mamy postawić żandarma, zamontować kamerę? – ironizował. Jego zdaniem postulaty dotyczące uregulowania kwestii przemocy w rodzinie i surowszego karania jej sprawców są przejawem naiwności, gdyż “nikt normalny” nie będzie akceptował przemocy, przekleństw i pijaństwa. A zatem po co te sprawy regulować?

Sanocki uznał, że “chrześcijaństwo dowartościowuje kobiety” jak żadna inna religia, a opozycja krytykuje właśnie “ten zestaw przekonań, który kobiety stawia bardzo wysoko”. Wyraził też ubolewanie nad tym, że rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się w nowelizacji ustawy antyprzemocowej, która nie tylko zawężała definicję przemocy (pomijając np. szkody psychiczne czy naruszenie godności), ale również zakładała, że jednorazowe pobicie nie jest przemocą. 

Uważam, że powinna się odbyć poważna debata, ale hasło o likwidacji przemocy w rodzinie jest hasłem o likwidacji rodziny po prostu – podsumował, jawnie akceptując przemoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *